7 października 2009

Znalazałam bloga

Zajęta, wiecznie zajęta. Ale w tym amoku znalazłam bloga, który ujął mnie prostotą niezdrowych przepisów. Autorem jest niejaki Kevin z Toronto, który gotuje w maleńkiej kuchni. Kanapki, tosty, sałatki to jego dzieła. Spodobał mi się ten blog, bo nie ma tam designarskiego zacięcia, autopromocji i grafomanii. Są za to przepisy na szybkie dania. Ostatnio mam potworną ochotę na coś niezdrowego...
Zobaczcie same.
Kevin's Closet Cooking from Toronto

3 komentarze:

  1. a znam ten blog i nie raz z niego korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A rzeczywiście! Ja też go znam, ciekawe skąd? Princess, wiesz coś o tym? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jam go poznala wlasnie. Ogladam teraz jego archiwa i jestem pod wrazeniem-kazda z tych potraw mi odpowiada!

    A jesli nie lubisz designerskic blgow kulinarnych (ja akurat sporo z nich lubię :), to polecam Smitten Kitchen. Proste, smaczne i ładne.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...