16 marca 2015

Lawendowy kurczak


Lawenda w kuchni jest w Polsce przyjmowana dość sceptycznie. Pokutuje przekonanie, że dodanie jej do dania sprawi, że będzie ono smakowało jak mydło. Nic bardziej mylnego! Lawenda, prócz interesującego aromatu, nadaje potrawom posmak delikatnej, wytwornej goryczki.
Bywa dodawana do mieszanki ziół prowansalskich, lawendowy miód ma cudowny słodki smak.



Lawendowy kurczak to letnie danie, albo danie nostalgiczne, gdy do lata właśnie tęsknimy...
Na fali wspomnień wyszperałam lawendę z Chorwacji - pachnącą intensywnie, oszałamiająco. Przypomniałam sobie, gdy kupowałam ją w Trogirze od starszego pana, który na straganie miał jeszcze olejek lawendowy, torebeczki z lawendą do szaf i najbardziej intrygujące lawendowe buławy - wykonane z całych roślin, oplecione sznurkiem i ozdobione delikatnymi kwiatuszkami. Przechowywana w ten sposób lawenda zachowuje na długo swój zapach.


Lawendowy kurczak 
1 kurczak
2 łyżki suszonej lawendy
2 łyżki suszonego tymianku
1 cytryna
4 łyżki oliwy
4 łyżki miodu najlepiej lawendowego, ale może też być wielokwiatowy
sól 
Kurczaka umyć i podzielić na 8 kawałków. Rozetrzeć w moździerzu lawendę i tymianek, przesypać zioła do dużej miski, dodać oliwę, miód, skórkę otartą z cytryny, sok z cytryny. Kawałki kurczaka natrzeć marynatą i je w niej zostawić na ok. 2 godziny w lodówce.
Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym kawałki kurczaka, zalać marynatą. Piec przez ok. 50 min. W połowie pieczenia odwrócić kurczaka na drugą stronę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...