2 stycznia 2014

Świąteczny bigos


Moja tradycja rodzinna jest dość dziwna, bo bigosu nigdy na żadne święta nie gotowało się. Nie obchodzimy imienin, więc też nie były bigosowym pretekstem. To danie kojarzyło mi się źle, bo z jedzeniem w szkolnej stołówce, gdzie bigos był przeglądem, nawet nie tygodnia, a chyba miesiąca.
A przecież tradycyjny bigos jest cudowny. Pierwszy dobry bigos przytargała do pracy na pożegnanie koleżanka, która przeprowadzała się do Krakowa. To było odkrycie! Teraz co święta robię bigos. Jest inny od tych, które znajdziecie w książkach kucharskich, bo nie lubię wędlin w bigosie - żadnych pieczonych schabów, kiełbas a nie daj Boże parówek! Mój bigos jest wybitnie mięsny i chyba dlatego tak chętnie zjadany. Gotuję go około trzech dni, bo musi przejść smakami, zyskać odpowiednią konsystencję i zapach.

Bigos świąteczny

1,5 kg kiszonej kapusty
pół główki białej kapusty
1,5 kilograma świeżego mięsa:
gulaszowe wieprzowe, gulaszowe wołowe, pręga wołowa, polędwiczka wieprzowa
ok. 500 gramów pieczonego kurczaka (3-4 piersi)
ok. 100 gramów smażonego boczku pokrojonego w kostkę

3 średnie cebule
pieprz w ziarnach
3 listki laurowe
ziele angielskie
cząber
6  śliwek suszonych polskich (wędzonych)
2/3 szklanki czerwonego wytrawnego wina
smalec
20 gramów suszonych grzybów
2-3 szklanki wody

Kapustę kiszoną odciskam z soku i kroję grubo. Szatkuję białą kapustę. Grzyby zalewam ciepłą wodą i podgotowuję (nie wylewam wywaru). Cebulę obieram i kroję w kostkę. Na patelni rozpuszczam łyżkę smalcu, na którym podsmażam cebulę a później kapustę kiszoną. Słodką kapustę gotuję w osolonej wodzie do miękkości.  Przekładam obie kapusty do wielkiego garnka, przyprawiam łyżką cząbru, listkami laurowymi, garstką pieprzu w ziarenkach, dorzucam 5-6 ziarenek ziela angielskiego. Zalewam wodą i zostawiam na średnim gazie. Mięso myję i kroję w drobne kawałki, oprószam mąką i obsmażam partiami ze wszystkich stron, dodaję do kapusty. Grzyby wyjmuję z zalewy, kroję drobno, wrzucam do bigosu, wlewam wywar z grzybów, dodaję śliwki  i połowę wina. Resztą wina, solą i pieprzem przyprawię bigos tuż przed podaniem. Duszę potrawę pod przykryciem ok. 45 minut, mieszając od czasu do czasu. Kolejne odgrzewanie następnego dnia i w dniu podania.
Ten bigos ma mocny mięsny smak, kwasowość kapusty równoważą słodkie śliwki, a wytrawny posmak nadaje mu czerwone wino. Wykwintny smak na wyjątkowy czas w roku :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...