25 lutego 2013

Sowiety od kuchni - fascynująca lektura o jedzeniu w byłym ZSRR


Kto uważnie i wnikliwie czytał "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa, ten z pewnością zwrócił uwagę na stołówki zakładowe, związkowe i inne, które zadomowiły się na dobre w pejzażu Moskwy lat 30. ubiegłego wieku.
Moja ulubiona i jednocześnie najśmieszniejsza scena z poetą Iwanem w roli głównej, rozgrywa się właśnie w restauracji, w której stołują się literaci zrzeszeni w Massolicie, moskiewskim związku literackim. Kremowy, staroświecki jednopiętrowy dom z letnią restauracją, ocienioną markizą z żaglowego płótna zwał się "Domem Gribojedowa". "Grobojedow" słynął jako najlepszy lokal w Moskwie. Serwowano tam w przystępnych cenach, zrzeszonym literatom np. sandacza au naturel, palce lizać, sterlet* w srebrzystym naczyńku, filet sterleta z szyjkami rakowymi i świeżym kawiorem, jajka de cocotte w pieczarkowym sosie w kokilce, fileciki z drozdów z truflami, przepiórki po genueńsku.

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...