1 czerwca 2011

Pizza na Dzień Dziecka


Moje dziecko nie jest amatorem pizzy, nie lubi też jedzenia z McDonaldsa, nie przepada za fast foodami...  Ogromnie się z tego cieszę i wiem, że niektórzy rodzice zazdroszczą, a ja niestety nie potrafię im powiedzieć, jak tego dokonałam. Synek w sklepie nie wyciąga rąk po chipsy, nie jęczy za happy mealem. Może dlatego, że nie poznał tych smaków, jako małe dziecko.
Pierwszą styczność z McDonaldsem miał dopiero w wieku niecałych pięciu lat. Wracaliśmy z weekendowego wypadu i na wysokości Katowic zatrzymaliśmy się, żeby coś zjeść. Dzieci znajomych skakały z radości, że będą frytki i hamburgery. Nie mieliśmy za bardzo wyjścia i kupiliśmy zestaw dziecięcy dla synka. Mały wziął zabawkę, obejrzał, poczęstował się mięsem w panierce i bardzo niekulturalnie wypluł to, co miał w ustach. "To jest bleeee" - wrzasnął i od tej pory do fast foodów nie chce wchodzić.
Jedyna pizza jaką toleruje i czasem zje ze smakiem to przygotowana w domu na smakowitym ziołowym spodzie. Składników też nie może być za dużo, bo synek kręci nosem.

Pizza na Dzień Dziecka

Spód (mały):
ok 230 gramów mąki
łyżeczka soli
kulka drożdży
łyżka oliwy z oliwek
ok 3/4 szklanki wody
garść suszonego oregano
pół garści suszonego rozmarynu
pieprz

Mąkę, pokruszone drożdże i wodę zagniatam. Dodaję sól, suszone zioła, pieprz, a na końcu oliwę. Z całości formuję kulkę, przykrywam czystą ściereczką i zostawiam na ok. 45 minut, by ciasto wyrosło.



Sos do pizzy (zostaje na jeszcze jedną-dwie)
puszka pomidorów bez skórki
oliwa z oliwek
2 ząbki czosnku
pół pęczka świeżej bazylii,
sól i pieprz do smaku
W rondlu na oliwie podsmażam czosnek, dodaję posiekaną bazylię i pomidory oraz przyprawy. Całość duszę ok. 25 minut, rozgniatając pomidory. Gdy nie mam czasu lub cierpliwości miksuję ten sos, ale nie na gładko.



Składniki na pizzę
2 kule mozzarelli
suszone oregano do posypania
i to co kto lubi do wyboru: pancetta lub nasz swojski boczek, szynka, oliwki, papryczka chili, tuńczyk, kapary, karczochy, krewetki....

Rozwałkowuję wyrośnięte ciasto lub po prostu rozciągam w rękach. Układam na blasze i zostawiam jeszcze na chwilkę, ale nie zawsze. Sos pomidorowy rozsmarowuję na pizzy, nie może być za grubo. Mozzarellę kroję w plasterki. Na cieście układam wybrane składniki i ser, posypuję oregano i wkładam do piekarnika (200 stopni Celsjusza) na około pół godziny. Kontroluję oczywiście czy pizza się nie przypala. I gotowe.


2 komentarze:

  1. zdjęcia oszałamiające.
    aż chce się jeśc!

    OdpowiedzUsuń
  2. założę się, że była przepyszna!

    OdpowiedzUsuń

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...