16 czerwca 2011

Czekam...

Oglądam w kuchni.tv program Jamie'go Olivera "Jamies's 30-minutes meals". W ciągu 30 minut Jamie wyczarowuje pyszne i łatwe do zrobienia posiłki, przesmaczne, ze składników, które mi odpowiadają. W Wielkiej Brytanii wyszła już książka, która zbiera przepisy z tego programu, w Polsce jeszcze nie - więc czekam.
Jamie to  kulinarny Don  Quijote - wierzy, że ludzie mogą smacznie jeść i smacznie gotować. Wystarczy, żeby chcieli. Wierzę, że jego konsekwencja zaowocuje przynajmniej tym, że ci, którzy jedzą schabowe z kapustą w końcu spróbują zrobić coś lekkiego i smacznego.
Czekam więc na książkę "Jamies's 30-minutes meals" po polsku. Myślę, że pewnie niebawem się pojawi i już nie mogę się doczekać. W Polsce Jamiego wydaje Muza i Insignis. Chyba w końcu zadzwonię do tych wydawnictw i sprawdzę, czy tę książkę mają w planach wydawniczych. Oczywiście poinformuję co i jak :)



A tak wygląda program Jamie'go. (jeden z odcinków)




6 komentarzy:

  1. Czekaj, czekaj,Śnieżko, czy Ty nie byłaś anty-jamie? :) Pytam z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czekam na tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To byla jedna z moich ulubionych serii. Nie dosc, ze w 30 minut, to cale menu, a nie tylko posilek, czyli byl glowny obiad, jakas salatka lub przystawka i zawsze cos na deser. Bajka! :) Tak tez ulozona jest ta ksiazka, zawiera przykladowe menu - rewelacyjne wg mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak Aniu, na samym początku Jamie działał mi na nerwy swoim ADHD i nie byłam w stanie zapamiętać, co gotuje. W końcu oswoiłam się z jego sposobem bycia i zaczęłam doceniać to, co gotuje i to co robi, by choć trochę ludzie lepiej i świadomiej jedli.
    Karolino - seria 30 minut jest genialna! Trochę na skróty czasem (ja nie mam z założenia mikrofali i nie mogę z jej pomocą skrócić czasu gotowania), ale, jak coś będę robić 45 min. to się nie obrażę, bo zdarza mi się gotować dużo dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. darze wyjatkowa sympatia tego czloweika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wciąż testuję w kuchni "Każdy może gotować" Olivera. Świetna, pięknie wydana, książka z misją. I naprawdę chce się z niej gotować :)
    Oliver faktycznie jest nadpobudliwy, ale czy dobre jedzenie nie powinno wzbudzać entuzjazmu? :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...