27 listopada 2010

Z tęsknoty za ciepłymi dniami. Faszerowana cukinia

Idzie zima, śnieżek pada. Po raz pierwszy w życiu zdążyłam na czas zmienić opony na zimowe! Zanim okrzepnę i pogodzę się, że do lata jeszcze dużo czasu, zajadamy faszerowaną cukinię. Pachnie orzechami i fetą, przywołuje wakacyjny klimat... Zwykle robiłam cukinię z mielonym mięsem i ryżem, a wydłubaną część warzywa wyrzucałam do śmieci. To błąd, bo można je smacznie wykorzystać.

Cukinia faszerowana... cukinią
4 średnie cukinie
2 kromki chleba tostowego
jajko
garść rozdrobnionych orzechów włoskich
około pół szklanki pokruszonej fety
ząbek czosnku
1 cebula
zielony koperek
sól, pieprz
Cukinie sparzyć we wrzątku - będą miękkie i łatwiej je będzie wydrążyć. Ostudzić, odciąć końcówki, naciąć i wydrążyć. Miąższ drobniutko pokroić. Na patelni, na oliwie podsmażyć skrojoną w kostkę cebulkę i czosnek, dodać miąższ cukinii, doprawić solą i pieprzem. Ostudzić i wymieszać z orzechami, jajkiem, fetą, pokruszonym chlebem, posiekanym koperkiem. Ułożyć w naczyniu żaroodpornym, przykryć folią aluminiową i zapiekać w nagrzanym do 190 stopni piekarniku ok. 30 minut. Pod koniec pieczenia zdjąć folię by farsz się zarumienił.

6 komentarzy:

  1. jak ja kocham faszerowaną cukinię. wspomnienie tegorocznego lata;) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha ja tez dzis w ,,kuchni,,wrocilam do wspomnien o lecie...oj jak mi za nim teskno...

    OdpowiedzUsuń
  3. wielbię faszerowaną cukinię, Twoje wyglądają mega smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  4. Wrąbałabym wszystkie 4 kawałki na raz!!! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, zjadlabym takiej cukini, pychota:)

    OdpowiedzUsuń
  6. rano staram się nawet nie wyglądać przez okno ;P też zdecydowanie wolę lato :)

    OdpowiedzUsuń

Drukuj przepis

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...